I stało się! :)

No tak..
czaswem tak jest , że podświadomie na coś czekamy, czegoś pragniemy
Tak było w moim przypadku bardzo chciałam mieć dziecko ale niestety nasza sytuacja nie byla do konca prosta Planowalismy wylot za Wielka Wode Tam chcielismy zyc i wychowywac dzieci Ale ze los figle plata i w planach miesza po miesiacu od dostania sie na staz okazalo sie ze jestem w 5 tyg ciązy :)
Raz wracajac z pracy moja podswiadomosc skierowala mnie w strone apteki Kupilam 1 test W sumie raz na jakis czas robilam test wiec nie bylo w tym nic dziwnego Na drugi dzien rano po przebudzeniu zanim wyszlam do pracy zaczelam go robic Jak nigdy od razu pojawily sie 2 kreseczki Ze strachem w oczach ale i z radoscia w sercu pobieglam obudzic meza Byla 6 rano :D Maz w jeszcze wiekszym szoku i rzerazeniu ubral sie i pojechalismy kupic 2 kolejne One tez nie pozostawialy zludzen :) Szybka wizyta u lekarza, badanie usg ktore nie do konca potwierdzalo ciaze, badania krwi i kolejne usg ktore potwierdzilo ze zostaniemy rodzicami.
Dzis zaczął sie 14 tydzien Maluszek rosnie zdrowo mam nadzieje Chociaz od 2 mscy jestem na zwolnieniu bo powinnam duzo lezec i brac leki ale bedzie dobrze Musi byc :)
Maz sie cieszy :) Ja tez :)